sobota, 26 sierpnia 2017

Lubię taki spokój...

     Kto powiedział, że wieś to ciche miejsce? W porównaniu z dużym miastem pewnie jest ciche, ale tak naprawdę zewsząd dochodzą różne dźwięki. Szczególnie latem. Ale panuje tu pewnego rodzaju spokój. Wieczorem, szczególnie pod koniec sierpnia, wszystko się wycisza. Słychać tylko świerszcze, które grają swoją melodie. I psy, które szczekają, bo szczekać lubią.
     Nie wyjeżdżam w dalekie podróże. Nie zwiedzam różnych krajów. Sporadycznie wyjadę na jakiś kilkudniowy wypad... gdziekolwiek. Bo stąd wyjeżdża się gdziekolwiek. Widziałam jednak zachód słońca zarówno w dużym mieście, jak i w górach. I wiecie co? Nigdzie nie jest taki piękny jak tutaj.
Każdy ma swoje ,,tutaj", do którego wraca. W moim tutaj, zachód słońca może chyba być we wszystkich kolorach. Dziś jest różowy. A z tym różem kontrastują drzewa, które przy tym świetle wydają się czarne. I jak tego nie kochać?
    Lubie podróżować. Lubię oglądać nowoczesne budynki i stare kamienice. Lubie przechadzać się uliczkami starówek, ale lubię też oglądać wszystko zza szyby autobusu. Lubię prostować nogi po wielogodzinnej podróży i lubię siadać po całodziennej wędrówce. Lubię też ten spokój tutaj. Gdy słychać tylko świerszcze... Gdy jest za ciepło na jesienny sweter, ale za zimno na letnią sukienkę... Lubię taki spokój, gdy nie muszę się niczym martwić. Po prostu lubię.

9 komentarzy:

  1. Ja uważam, że wieś to nie tylko spokój ale również miejsce, gdzie spotkania rodzinne odczuwa się naprawdę lepiej. Bez biegu, bez szukania sklepów na każdym rogu.. gorąca herbata/kawa za domem na huśtawce. Ja ogólnie mieszkam w mieście, ale uwielbiałam jeździć do babci na wieś. I choc jest tam strasznie gośno (bo zazwyczaj tam spotyka się cała rodzina, a ją mam akurat sporą z każdej ze stron) to jednak uwielbiam taki rodzinny, głośny czas ☺ I w pewien sposób mnie to uspokaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom na wsi też jest ruch, ale zupełnie inny niż w mieście. Szczególnie latem. Ale uczucie kiedy siada się za domem na huśtawce z kubkiem herbaty po całym dniu jest niezastąpione ^^
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ale ten ruch na wsi to jakby wolniejszy, nie sądzisz? Tutaj nawet jak jesteś przed domem i ktoś jedzie/idzie to się zatrzyma i pogada, a w mieście? Ja uwielbiam wieś za to, że ludzie dla siebie są zupełni inni i nawet ten czas na pogadanki się znajdzie :)

      Usuń
    3. Wolniejszy i do o wiele. Tutaj nawet jak się śpieszysz to i tak porozmawiasz z kim, kogo spotkasz ^^

      Usuń
  2. Uwielbiam wieś, uwielbiam to wiejskie powietrze! Dlatego za każdym razem niesamowicie się cieszę gdy taki wyjazd na wieś mi się przytrafi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki sielski obrazek... Aż mi się przypomniało jak to jest latem w Polsce, na wsi, u siebie... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama jestem ze wsi i również kocham te spokojne, letnie wieczory. Można wtedy wyjść na podwórko, porozmawiać przy herbatce i w ogóle poczuć się bardzo spokojnie.
    Dziękuję za taki nostalgiczny post <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie napisane. Naprawdę. Chociaż dla mnie zachód słońca nie konieczniw jest najpiękniejszy w domu, na wsi. Bardzo żałuję, że niw udało mi się zobaczyć zachodu nad morzem i mam nadzieję, że jeszczw kiedyś będę miala okazje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wieś docenilam dopiero po przeprowadzce do miasta, wieś ma swoje klimat... no i dużo miejsca jest :D Zapraszam do mnie na mój kanał na youtube, subskrybuj, komentuj ♥ link: https://www.youtube.com/channel/UCq613mjchbUJnRQRd0YQPwg

    OdpowiedzUsuń